poniedziałek, 27 listopada 2017

W świątecznym klimacie

Zaraz koniec listopada - jak ten czas leci! Pozostałam trochę w klimacie świąt i zrobiłam kolejne "jelitkowe" wieńce, tym razem dla mamy i siostry. Mam nadzieję, że się spodobają.



Kształt wyszedł nieco jajowaty, nie mam pojęcia dlaczego. Uważam jednak, że są świąteczne :)

A tu praca pt. "Jak się nie narobić a zrobić wrażenie" ;P Stary przemalowany wieniec i zbędne kokardy zakupione w Pepco (nie polecam, strasznie śmierdzą):


No i poza tym robi się, robi się, robi się:






Myślę, że pod koniec tygodnia coś będzie już zrobione :)

2 komentarze:

  1. Myślę a raczej wiem,że "jelitkowe" wieńce to będzie HiT👍

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję :) mam nadzieję, że tak będzie :)

    OdpowiedzUsuń

Dlaczego mi się nie chce?

Zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. Mam pomysły, mam materiały, czas też by się znalazł (choćby wieczorem, gdy dziecko już śpi), ale ...