Gotowa ściana w przedpokoju :)
Kwiatowo natomiast zrobiło się dzięki moim nowym uszytkom. Zrobiłam porządek w swoich zapasach z materiałami i odkryłam dużo różnych ciekawych tkanin, które należy wykorzystać :) Jedna z nich, w motyw ludowy, posłużyła do uszycia dwóch ekosiatek na zakupy. Jedna jest dla mnie, druga przeznaczona dla siostry - wiernej fanki moich wytworów :)
Jak widać, pokusiłam się nawet o wszycie swoich metek. Torby wyszły świetnie, są pojemne i mam nadzieję, że trwałe. Żałuję tylko, że sam materiał jest zbyt sztywny na wykorzystanie go do uszycia spódnicy czy spodenek. Został mi jeszcze kawałek, muszę wymyślić, co z niego zrobię. Może jeszcze ze 2 siatki?
Co do bluzki - sprułam ją i zaczęłam chustę :) Robi się świetnie, na pewno lepiej, niż tę bluzkę. Poniżej zdjęcie, jak wychodzi.











ja ja chcę siatkę... będę szpanować w Kanzas na zakupach:)))) pliss
OdpowiedzUsuńOk, zamówienie przyjęte :D
OdpowiedzUsuń