W tym roku postanowiłam spróbować sił w robieniu świątecznych wieńców.
Poniżej pierwsza próba - wieniec na drzwi zewnętrzne.
Sam "szkielet" kupiłam w Auchan (za niecałe 5 zł...), do tego ozdobne klipsy i gwiazda. Mało pracy, a efekt (moim zdaniem) całkiem udany.
Przede mną wyzwanie ambitniejsze - wieńce na styropianowych oponkach! Ale to już w następnym poście :)







Już czuć Świąteczny Klimat...
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że pogoda nie pomaga
UsuńWianuszek na drobne grosze gotowy na świeta ;) A ja jeszcze się nie wziełam za mój ;(
OdpowiedzUsuńJeszcze dużo czasu :) ja się muszę z 3 kolejnymi wyrobić do piątku...do TEGO piątku ;)
Usuń