poniedziałek, 24 lipca 2017

Ogród

Po długiej walce wreszcie mamy czysto, tzn. nie ma gałęzi :) Nagle zrobiło się więcej przestrzeni, choć wygląda niespecjalnie - łyse placki i gdzieniegdzie trawa.
Wiosną zamówi się ekipę do wyrównania terenu, wreszcie będę miała miejsce na ogródek. Czas zacząć planować układ całości.


1.Zdjęcia przed porządkami, czyli zaraz po zakupie domu:






2. Zdjęcia ze stanu aktualnego:






1 komentarz:

  1. Ogród to jest wyzwanie. Ale jak już powstanie to tylko sama radość. Zwłaszcza dla dzieci.😊

    OdpowiedzUsuń

Dlaczego mi się nie chce?

Zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. Mam pomysły, mam materiały, czas też by się znalazł (choćby wieczorem, gdy dziecko już śpi), ale ...