środa, 4 stycznia 2017

Robi się!

Nowy Rok, mnóstwo robótkowych postanowień, kilka pomysłów do zrealizowania, których jeszcze nie zaczęłam (no prawie, jeden w trakcie, drugi zaraz zacznę, kolejny czeka grzecznie w kolejce)...
ale żeby nie było, że nic nie mam, parę zdjęć ze świątecznej produkcji (kolejne wieńce!) i z aktualnych dłubanek.

Poniżej jeden z dwóch wieńców dla mamy, parę elementów już było, część dokleiłam, ośnieżyłam i jest wieniec jak nowy:)




Zrobiłam jeszcze trzy, ale czekam na zdjęcia - w swej genialności zapomniałam je zrobić :)




To coś kolorowe to pled, skończę chyba za rok, choć czasem kusi mnie, żeby spruć w cholerę. Pomysł na pled z półsłupków podejrzałam na jednym blogu, oczywiście musiałam użyć najcieńszej posiadanej włóczki - na zasadzie: wykańczam resztki, więc dokupuję jeszcze 2 kolory, a do skończenia całości i tak mi zabraknie. Od czasu do czasu wyciągam i robię.




A tu tworzy się krótka kamizelka, wdzianko na cieńszą bluzkę czy tunikę. Wzór mało skomplikowany, żeby szybko się robiło i nie było szkoda pruć za parę miesięcy ;) Kolory nieco przekłamane, zbyt pastelowe. Mam już tył i część jednej strony przodu. Robi się szybko i przyjemnie.

Przy okazji kamizelek, pulowerek dla siostrzenicy okazał się idealny:) kamień z serca!

Następnym razem postaram się pokazać jeszcze jedną robótkę "w trakcie" - kolejne podejście do szalika i zarazem realizacja jednego z robótkowych postanowień :)

2 komentarze:

Dlaczego mi się nie chce?

Zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. Mam pomysły, mam materiały, czas też by się znalazł (choćby wieczorem, gdy dziecko już śpi), ale ...