wtorek, 22 listopada 2016

Żółty powrót :)

Wracam po długiej nieobecności - mam nadzieję, że będę "rękodzielić" i wklejać posty w miarę regularnie.

Na dobry początek - wrzucam zdjęcia żółtego pulowerka. Włóczka ma śliczny słoneczny odcień, który bardzo optymistycznie nastraja...Mniej optymistycznie jest po włożeniu mego wytworu - za ciasny przy szyi i pod pachami :( Nie mam pojęcia, jak to zrobiłam ;p

Szkoda mi pruć, więc póki co szukam chętnego do przygarnięcia :) Mikołajki blisko!

Zbliżenie na wzór

Zdjęcie całości

Próba uchwycenia koloru, nie do końca udana.



Poza pulowerkiem skończyłam szal (wyszedł odpowiedni rozmiarowo), ale nie wklejam jeszcze zdjęcia, bo to prezent - zdjęcie będzie pod koniec tygodnia.


2 komentarze:

Dlaczego mi się nie chce?

Zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. Mam pomysły, mam materiały, czas też by się znalazł (choćby wieczorem, gdy dziecko już śpi), ale ...