Dzisiejszy wpis dedykowany jest niezrównanej koleżance z pokoju, Magdzie R-R, za doping podczas robienia kocyka.
SKOŃCZYŁAM!!! Na dowód zdjęcia:
Robiło się bardzo przyjemnie, najgorsze było obrębianie oczkami rakowymi...Nieskromnie napiszę, że podoba mi się :) Co Ty na to koleżanko?
Zaczęłam już kocyk dla Helenki:
oraz bluzkę dla siebie - nie ma co pokazywać, dopiero są 4 rzędy ;) Póki co jeszcze mi się chce :)
piątek, 28 kwietnia 2017
poniedziałek, 24 kwietnia 2017
Reaktywacja
Po przymusowej przerwie - wracam :) nie wiem na jak długo, okaże się w trakcie. I nie chodzi o brak pomysłów, wręcz przeciwnie, mam ich mnóstwo. Po prostu mam mniej czasu i jestem, przynajmniej na razie, chronicznie niewyspana.
Ale staram się coś robić, traktuje to jako formę relaksu dla siebie i małą odskocznię od problemów. Poza tym już chyba nie umiem oglądać telewizji bez robótki ;)
Najpierw: prawie skończony kocyk dla Synka.
Zostało mi kilka rzędów i obrębienie dookoła, myślę, że nie najgorzej to wyszło.
Mam już zakupione włóczki na podobny kocyk, dla mojej drugiej siostrzenicy:
Moherowy szal został odłożony do jesieni, starałam się go skończyć, ale świadomość, że założę go w kolejną zimę skutecznie odbierała mi zapał do dziergania.
Mam w zapasie jeszcze 3 włóczki, dwie miały być przeznaczone na wiosenne chusty, jednak zaczynam mieć wątpliwości. Szali, kominów i chust (kupnych) mam dużo, myślę więc nad tym, czy nie zrobić sobie ażurowych bluzek na lato. Milion pomysłów, a kiedy to się zrobi??
Ale staram się coś robić, traktuje to jako formę relaksu dla siebie i małą odskocznię od problemów. Poza tym już chyba nie umiem oglądać telewizji bez robótki ;)
Najpierw: prawie skończony kocyk dla Synka.
Mam już zakupione włóczki na podobny kocyk, dla mojej drugiej siostrzenicy:
Moherowy szal został odłożony do jesieni, starałam się go skończyć, ale świadomość, że założę go w kolejną zimę skutecznie odbierała mi zapał do dziergania.
Mam w zapasie jeszcze 3 włóczki, dwie miały być przeznaczone na wiosenne chusty, jednak zaczynam mieć wątpliwości. Szali, kominów i chust (kupnych) mam dużo, myślę więc nad tym, czy nie zrobić sobie ażurowych bluzek na lato. Milion pomysłów, a kiedy to się zrobi??
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Dlaczego mi się nie chce?
Zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu. Mam pomysły, mam materiały, czas też by się znalazł (choćby wieczorem, gdy dziecko już śpi), ale ...
-
Nie wiem czy pisałam, że ususzyłam trochę cytrusów - dwie pomarańcze i półtora limonki :) Niespecjalnie miałam pomysł, co potem...Ale wzięła...
-
Zimno i niefajnie, trzeba więc poprawić sobie nastrój :) Nie potrzeba wiele: wiklinowe wieńce, sztuczne kwiaty, klej na gorąco, sprzęt do ci...
-
A tak na poważnie - miałam pomysł i czas do realizacji i są trzy świąteczne (albo: okołoświąteczne) wieńce. Pierwszy to przeróbka wieńca z...






