W tym poście pokażę moje gazetki o wzorach na druty :) kiedyś z pewnością pokażę swoje książki o szyciu itp. Gazetki o szydełku to dopiero wtedy, gdy zacznę coś z nich robić :D mam nadzieję, że niedługo:)
A zatem...
Takie pisma kupuję, stanowczo zbyt często. Lubię je za kolorowe zdjęcia, na których dobrze widać dany wzór, dzięki czemu łatwiej mogę coś wybrać. Czasem proponowany wzór nie jest nowy, ale w określonej aranżacji kolorystycznej sprawia, że wygląda ekstra. Po prostu mnóstwo inspiracji :)
I żeby nie było, że tylko leżą i się kurzą - praktycznie wszystkie pokazywane tu wytwory drutowe robiłam ze wzorów z tych gazetek.
Robótkowo nie mam czego pokazywać. Szalik robi się wolno (jak to szalik), nie pomógł mi wyjazd na tydzień - wśród rodziny jest mnóstwo innych ciekawszych spraw niż dzierganie. Za to wpadłam na genialny w swej prostocie pomysł odnośnie wykończenia swojego szydełkowego pledu: zniosłam włóczki, pled i szydełko do salonu i pracuję sobie nad nim podczas oglądania TV :) Powolutku przybywa, co bardzo mnie cieszy.
Na końcu obiecane zdjęcia mojego psiaka :) Pan Watson w całej swej yorkowej okazałości, świeżo po fryzjerze :)
Muszę dodać, że Wats(on) jest bardzo zazdrosny o moje robótki, potrafi wskoczyć mi na kolana i uwalić się na włóczce tak, że nie jestem w stanie nic robić. Kiedy coś kroję (do szycia) włazi pod nożyczki i chodzi po wykroju:) Po prostu mały psotnik :) Ale jak tu się gniewać??




















